wtorek, 18 marca 2014

Kto ukradł nam wiosnę?

// // 2 comments
Nie tak dawno temu promieniom słońca udało się rozpruć żelazną jak mogłoby się wydawać warstwę ponurych chmur i obdarować ludzkość upragnioną porcją witaminy D. Zwiastun nadchodzącej wiosny tchnął życie w naszą codzienność i sprezentował perspektywę pomyślnej przyszłości mającej odgrywać się w sprzyjających nam warunkach atmosferycznych. Po raz kolejny jednak zdradliwej pogodzie udało się nas oszukać, zaś błękit nieba którym tak krótko przyszło nam się napawać ponownie przesłoniły brunatne obłoki.

Gdy wiatr o sile kilkunastu kilometrów na godzinę przeszywa nas chłodem nie trudno jest załamać się nad swym losem i popaść w nostalgię spowodowaną atmosferyczną kraksą. Aby nie stracić doszczętnie wiary w nadejście słonecznych miesięcy, z przyjemnością powróciłam do kadrów uwiecznionych przeze mnie w pewien rozkoszny, letni dzień. Przepełniają one moje serce siłą, której tak zachłannie domaga się ten organ w obliczu niepogody, jaką serwuje nam szara, chłodna codzienność.

Pozdrawiam Was serdecznie,
Algadia

2 komentarze: