niedziela, 2 lutego 2014

Najlepsze masło orzechowe na świecie

// // 6 comments
W dzisiejszym poście mam przyjemność przedstawić Wam oblicze najwspanialszego masła orzechowego w obrębie całej galaktyki. Dlaczego najlepszego? Bo pozbawione jest ono szkodliwych dla zdrowia tłuszczów i kiepskiej jakości zapychaczy. To Wy ustalacie tu reguły, Wy komponujecie idealną, dopasowaną do Waszych indywidualnych potrzeb recepturę mającą na celu zadowolić Wasze kubki smakowe oraz cały organizm.

Niewątpliwą zaletą omawianego masła poza możliwością personalizacji, jest również ekonomiczność. Do jego wyprodukowania wystarczy bowiem paczka orzeszków ziemnych o wadze 400 gram, za którą zapłacić przyjdzie nam kwotę oscylującą około sześciu PLN. W porównaniu z sumą liczoną w kilkunastu sztukach złotówek, którą musimy przeznaczyć na sklepowy odpowiednik tego produktu refleksja narzuca nam się automatycznie.

Aby mieć możliwość ukręcenia kremowej masy musimy być posiadaczami dobrego blendera, który jest w stanie bezawaryjnie rozdrobnić orzechy. Sprzęt, którego ja używam to fantastyczny robot kuchenny od firmy Philips. Przetransformowanie 400 gramów nadmienionych darów Ziemi na aksamitne masło zajmuje mu około pięciu minut.

W przygotowywaniu pasty ważne jest to, aby wszelkie miałkie dodatki takie jak sól, cukier czy słodzik dorzucić jeszcze gdy orzechy są tylko lekko rozdrobnione i sypkie. Jeśli zaczniemy wzbogacać nimi płynną już masę nie wszystko połączy się tak jak powinno, i podczas konsumpcji Waszego masła będziecie natrafiać na bardziej lub mniej doprawione partie.


Moją ulubioną przekąską z udziałem orzechowej pasty są plasterki jabłek. Jedząc, na każdy z nich nabieram odrobinę masy i delektuję się tym niecodziennym, niesamowicie zdrowym połączeniem.


Masło orzechowe dodaję również do smoothies i owsianki, w celu wzbogacenia gamy doznań zmysłowych, płynących z konsumpcji owych posiłków. Często smaruję nim także chleb, zwykle z wierzchu dodatkowo pokrywając jego warstwę powidłami. Dzięki temu uzyskuję interesujące połączenie smaków o kontrastowym charakterze.

Pozdrawiam Was serdecznie,
Algadia

PS: Wielką radość sprawisz mi, jeśli zdecydujesz się na polubienie mojego nowo powstałego fanpage'a na Facebook'u :)

6 komentarzy:

  1. O kurczę, nie ma to jak narobić przysłowiowego smaka na jedzenie w nocy, oj Alagdio, nieładnie! ;-) Spróbuję, i dam znać jak efekty! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że to robienie smaku na zdrowe jedzenie :D
      Czekam z niecierpliwością na Twoją relację :)

      Usuń
  2. Uwielbiam masło orzechowe! Chyba zrobię je sobie sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie! Smak domowego masła jest nieporównywalny do sklepowych wersji!

      Usuń
  3. nie wiedziałam, ze to takie proste! ja masła orzechowego używam do troche mniej zdrowego jedzenia (brownie z kremem fistaszkowym i karmelem, niebo <3), ale na pewno spróbuje "ukrecic" go sama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuch, ja próbuję przestawić się na zdrowe żywienie, a Ty rzucasz mi przed oczy widok fantastycznego ciasta z ukochanym przeze mnie karmelem!
      Koniecznie podejmij się ukręcenia tego masła,naprawdę warto. Smakuje sto razy lepiej niż sklepowe :)

      Usuń