sobota, 18 stycznia 2014

Seriale oczami włosomaniaczki

// // 12 comments
Jednym z wielu natręctw, jakie nabywa się przy dłuższym stażu bycia włosomaniaczką jest zwracanie uwagi na owłosienie skalpu dosłownie u każdej widzianej osoby, w każdym możliwym miejscu.
Jeżdżąc komunikacją miejską, będąc w szkole czy pracy, na poczcie, na zakupach, na spacerze oraz oglądając filmy bądź seriale bombardujemy wzrokiem miliony ludzkich głów.
Dziś zajmę się omówieniem ostatniej z wymienionych okoliczności, czyli jak w tytule mowa - serialami.
Poniżej przedstawię Wam bohaterki moich pięciu ulubionych telewizyjnych show, ich wizerunki okraszę zaś oczywiście kilkoma zdaniami na temat ich włosów.


SHAMELESS US

Fiona Gallagher
Pasma Fiony są niesforne, zaniedbane i napuszone. Czego jednak można oczekiwać po osobie opiekującej się piątką dzieci? Mimo tak ciężkiego brzemienia, jakie musi ona dźwigać na swoich barkach wciąż potrafi poświęcić chwilę na wystylizowanie włosów na specjalną okazję. 
Patrząc na wyraźne skłonności Jej kędziorów do falowania, z chęcią zajęłabym się wydobyciem ich skrętu i podjęła próbę okiełznania tego bałaganu.


Veronica Fisher
Veronica jest posiadaczką cienkich wężyków, wyglądających mi na dredy. Żyją one własnym życiem i są nieposkromione w swobodnym nabieraniu kształtu. Ciekawi mnie, jak aktorka ta wyglądałaby po rozpleceniu tych sznureczków, z puszczonymi wolno puklami.


CARRIE DIARIES

Carrie Bradshaw
Główna bohaterka prequelu Seksu w Wielkim Mieście zachwyca fantastyczną fakturą swych włosów, ich objętością, kształtem oraz kolorem. 
Zdaję sobie sprawę, iż rezultat pięknych loków osiągnięty jest tu przy pomocy kilku par rąk stylistów, pieczołowicie nakręcających Jej pasma na gorące narzędzia fryzjerskie. Nie zmniejsza to jednak w żadnym stopniu mojego zachwytu nad nimi.


Dorrit Bradshaw
Czupryna Dorrit prezentuje się o wiele naturalniej od poprzedniczki. Albo styliści poświęcają jej znacznie mniej uwagi, albo jest to naturalna faktura włosów aktorki. Po małym research'u na Google grafika skłaniam się raczej ku drugiej z podanych ewentualności.
Włosy siostry Carrie lubię za ich niewymuskany, nieregularny skręt i swobodną formę.


TEEN WOLF

Allison Argent
Żywię silną awersję do wyżej przedstawionej postaci, co nie powstrzymuje mnie od aprobowania wyglądu Jej włosów. W pierwszym sezonie przyjmowały formę ładnych, delikatnych fal widocznych na środkowym zdjęciu w górnym rzędzie. Podczas drugiej serii zaś irytowały mnie nieco zbyt gęsto zakręcone loki, na które można zerknąć w prawym dolnym rogu. Włosy z trzecim sezonie zostały znacznie skrócone, dzięki czemu nabrały gęstości oraz lekkości, i to w takim właśnie wydaniu najbardziej przypadły mi do gustu.


Lydia Martin
Włosy Lydii cieszą oko widza pięknym, miodowym odcieniem blondu i wiecznie nienaganną formą. Najbardziej lubię je w formie miękkich fal, wyprostowane są nieco bez życia i sprawiają wrażenie stosunkowo rzadkich i wątłych.


PLOTKARA

Blair Waldorf 
We włosach Blair byłam bezgranicznie zakochana przez pierwsze sezony serialu. Zawsze starannie ułożone, wymuskane i zwieńczone pięknymi opaskami. 
W piątej serii jednak czupryna omawianej postaci znacznie zmarniała, na jej głowie zaś pozostało jedynie kilka zdechłych piórek. Na szczęście mimo tego, we wszelkiego rodzaju upięciach nadal prezentowały się one znakomicie.


Serena van der Woodsen
Postać Sereny urzeka oglądających wspaniałymi, bujnymi włosami, opadającymi na ramiona kaskadą pięknych fal. Podczas trwania serialu często upinane były one w ciekawe, bałaganiarskie upięcia do których powstało multum internetowych tutoriali. 


AWKWARD

Jenna Hamilton
Włosy Jenny nie zachwycają i zdecydowanie nie przyciągają nadmiernej uwagi. Zazwyczaj uwięzione są w niezbyt pieczołowicie zaplecionym na bok warkoczu.
Jako, że w moim charakterze maleńkie miejsce zajmuje ziarenko perfekcjonizmu, podczas Jej omawiania nie mogłam nie wspomnieć o mej ciągłej irytacji spowodowanej Jej wiecznie rozwarstwioną grzywką. Ale to już taka moja prywatna dygresja.


Tamara Kaplan
Pasma powyższej postaci zdecydowanie najbardziej podobają mi się w krótkiej wersji. Urzekają mnie swą formą, gęstymi, ostrymi końcówkami, blaskiem, a także kolorem. Są idealnym dopełnieniem Jej serialowej osobowości.


Włosy której bohaterki najbardziej przypadły Wam do gustu? Z którymi najbardziej utożsamiacie swoją własną czuprynę?

Pozdrawiam Was serdecznie :)
Algadia.

12 komentarzy:

  1. Co do rozwarstwionej grzywki w Awkward:
    ZAWSZE zawsze zawsze na to zwracałam uwagę i doprowadzało mnie to do szału ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja to zauważyłam! Już myślałam, że jestem przewrażliwiona :D

      Usuń
  2. Robiłam podobny wpis o najpiękniejszych włosach w serialach :) Chyba nie jest ze mną aż tak źle pod względem uzależnienia od oglądania, bo z wymienionych oglądałam tylko plotkarę :D I kilka pierwszych odcinków Carrie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ajaja, to już choroba xD ja tak samo, wszędzie WŁOSY!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. W jednym z wywiadów aktorka grająca Carrie Bradshaw mówiła, że nosi perukę w serialu. Podczas pracy do kilku pierwszych odcinków fryzjerzy kręcili jej włosy, ale ponieważ zajmowało to bardzo dużo czasu zrezygnowano z tego.
    Podobają mi się włosy Blake Lively.
    Z nie wymienionych przez Ciebie zachwycam się np. fryzurami Jessica Day z "Jess i chłopaki".
    Żadnej nie utożsamiam ze swoja własną czupryna. Na szczęście dla aktorek. Nie życzę im takiej rzadzizny :)

    A z filmów jakieś włosy zwróciły Twoja uwagę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze okazji oglądać "Jess i chłopaków", ale widziałam zdjęcia aktorki o której piszesz i również bardzo przypadła mi o gustu Jej fryzura.
      W tej chwili nie jestem w stanie przypomnieć sobie zbyt wielu filmowych włosów.Mojego zachwytu dostąpiły na pewno pasma Kristen Stwewart w ostatniej części sagi "Zmierzch" mimo tego, że fryzura ta to zasługa doczepianych włosów. Czupryna Jej filmowej córeczki była równie fantastyczna.

      Usuń
  5. Nie oglądam żadnego z tych seriali (za to dużo innych ;)) i włosy żadnej z bohaterek mnie nie powaliły. A też zwracam uwagę na fryzury bohaterek - choć, co ciekawe, starszych niż pokazane przez Ciebie, czy ode mnie samej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również żadne z przedstawionych przeze mnie włosów nie skradły serca. Także zdarza mi się zwracać uwagę na włosy starszych kobiet, właściwie każda czupryna przyciąga moją uwagę i zawsze poświęcam na przyglądanie się głowom ludzi nieco czasu.

      Usuń
  6. Oczywiście najbardziej podobają mi się włosy Blair, jej postać skradła moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uwielbiam Blair, zwłaszcza w duecie ze wspaniałym Chuckiem :D

      Usuń
  7. Nominowałam Cię do Libster Blog Award :). Tutaj znajdziesz szczegóły : http://ksiezycowaroza.blogspot.com/2014/01/libster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń