wtorek, 28 sierpnia 2012

Mój oficjalny kosmetyczny arsenał włosowy

// // 15 comments
A oto nadszedł czas na ponowne stanięcie twarzą w twarz z moją włosową kolekcją. Przyznam szczerze ,że bałam się jaką liczbę tym razem wyniosą moje kosmetyczne zbiory, jednak okazało się że nie upadłam jeszcze kompletnie na głowę i od ostatniego odsłonięcia przed Wami mojego arsenału dołączył do niego jedynie jeden żołnierz zmieniając saldo z 24 obiektów na 25.
A oto jak prezentuje się moja armia:

 Oleje:


1. Aloe Eva-olejek aloesowy.
2. Liza, Snake Oil-olejek wężowy.
3. Dabur, Amla-wariant jaśminowy.
4. Dabur, Amla.
5. Olej Rycynowy.

Szampony i środki do mycia włosów:


1. Joanna Professional-szampon głęboko oczyszczający o odświeżającym zapachu.
2. Isana-szampon wygładzający.
3. Facelle Sensitive-delikatny żel do higieny intymnej.

Maski:


1. Mink-kokosowy krem kondycjonujący do włosów przetłuszczających się.
2. Malwa, Gloria-maska do włosów zniszczonych i farbowanych.

Odżywki d/s:


1. Garnier ,Ultra Doux-odżywka pielęgnacyjna do włosów sucych i zniszczonych z olejkiem z awokado i masłem karite.
2. Hegron, Creme Spoeling.
3. Malwa, Gloria-emulsja do włosów.

Odżywki b/s:


1. Avon, Advance Techniques-serum do wszystkich rodzajów włosów na suche końcówki.
2. Schwarzkopf, Gliss Kur Oil Nutrive -ekspresowa odżywka regenerująca.
3. Joanna, z apteczki babuni-balsam do włosów suchych i zniszczonych nawilżająco-regenerujący.
4. Isana-dwufazowa odżywka do włosów suchych z rozdwajającymi się końcówkami.
5. Joanna, Naturia mini-odżywka do włosów z grejpfrutem.

Inne:


1. Humavit, skrzyp i pokrzywa-suplement diety.
2. Venita, Henna color-balsam koloryzujący na bazie henny, kolor 15-bronze.
3. Calcium Pantothenicum, Jelfa-suplement diety.
4. Nafta kosmetyczna z witaminami a i e.
5. Castello-żelatyna.
6. Daktarin.
7. Isana-woda brzozowa.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrej nocy :)
Algadia.

15 komentarzy:

  1. Używam Facelle do włosów i u mnie się średnio sprawdza :/
    Zdecydowanie muszę więcej sobie kupić olejków ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hej, zostałaś otagowana! :) http://podwlosem.blogspot.com/2012/08/tag-7-prawd-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  3. jak Ci pasuje Amla jaśminowa i jak wypada na tle "zwykłej" Amli? A skąd masz olejek aloesowy?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam jeszcze okazji testować obu egzemplarzy Amli ,ponieważ czekają one na swoją kolej w moim bloku intensywnej olejowej pielęgnacji :D
      Właśnie zdenkowałam kokosa od Parachute i zaczęłam wężową kurację :D. Wszystkie te oleje wraz z aloesowym zakupiłam na wakacjach w Egipcie, o czym możesz przeczytać tutaj: http://algadia.blogspot.com/2012/08/egipski-haul.html :)

      Usuń
  4. Egipt? Może zimą mi się uda tam wyskoczyć, to poszukam:D Tylko nie znoszę robić zakupu w takich miejsach, boję się aż tak natarczywych sprzedawców i zazwyczaj uciekam zamiast kupić co mi potrzebne:p
    To szybciej z tą Amlą, szybciej! Nie mogę się doczekać porównania, jeszcze nigdy żadnego nie znalazłam, a zastanawiam się ostatnio nad potestowaniem jaśmionwej wersji (po tradycyjnej włosy nabrały dziwnego koloru, a teraz, jak są farbowane, wolę nie wiedzieć jak mogłyby wyglądać:p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tutaj nie ma co się bać sprzedawców ,bo różnego rodzaju olejki można bez problemu dostać w każdej aptece :) Oj gdyby w Polsce apteki też miały takie wyposażenie :D
      Obiecuję po oleju wężowym niezwłocznie zabrać się za amlę :)
      A tak z ciekawości to jaki kolor podarowała ona Twoim włosom? c:

      Usuń
    2. A tak poza tym to jestem w trakcie przygotowywania mojego pierwszego rozdania ,w którym to będzie szansa wygrać między innymi właśnie próbkę tego jaśminka :D

      Usuń
  5. Super olejek aleosowy i maseczka kokosowa-kupiłabym na pewno

    OdpowiedzUsuń
  6. Skąd wytrzasnęłaś olejek wężowy :D Ten i aloesowy widzę po raz pierwszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrzaśnięty prosto z Egiptu ,o czym pisałam tutaj: http://algadia.blogspot.com/2012/08/egipski-haul.html :D

      Usuń
    2. Już doczytałam ;) Wyglądają fajnie :)

      Usuń
    3. Wężowy właśnie dzisiaj zdenkowałam :D Wkrótce go zrecenzuję ,ale mogę zdradzić że działaniem raczej nie powala na kolana :)

      Usuń
  7. To serum z avonu ma alkohol w skladzie, wiele dziewczyn mowilo ze koncowki po dluzszym czasie jego stosowania sie krusza i zamiast pomagac szkodzi.. mam nadzieje ze Twoje wlosy go lubia, inaczej radze zastapic go czyms bardziej przyjaznym :) arsenal widze bogaty :D ciekawi mnie ten olej wezowy i olej aloesowy :) moze sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń