sobota, 4 sierpnia 2012

Egipski Haul

// // 10 comments
Po tygodniowej separacji od bloga i zaniedbywaniu Was-moich czytelników, nareszcie mogę oficjalnie oznajmić wszem i wobec ,że WRÓCIŁAM :). A  jak powszechnie wiadomo z podróży nie wraca się z gołymi rękoma. Niektórzy powracają z wielką torbą figurkowych pamiątek ,inni z dziesięcioma zapełnionymi kartami pamięci aparatu a my włosomaniaczki wracamy jak łatwo można się domyśleć z przysłowiowym "morzem" kosmetyków do włosów przeznaczonych :)
Jakże mogłam postąpić inaczej niż nasz ogół? Oczywiście ze mną nie mogło być inaczej, a jako że znajduję się teraz w fazie olejomanii to moja walizka wróciła do Polski cięższa o piątkę ich różnorodnych eglemplarzy. Od popularnego kokosa ,poprzez olej aloesowy i dwa rodzaje amli ,kończąc na oleju wężowym :D
A oto jak moje zdobycze prezentują się na domowym parkiecie:


Od lewej:
1. Olej kokosowy Parachute 200 ml. 24 funty egipskie ,czyli około 12 złotych. Cena w Polsce-17 złotych (helfy.pl)
2. Dabur Amla tradycyjna 200 ml. 35 funtów egipskich ,czyli około 18 złotych. Cena w Polsce-20 złotych (helfy.pl)
3. Olej aloesowy Aloe Eva. 24 funty egipskie ,czyli około 12 złotych.
4. Olej wężowy Liza. 35 funtów egipskich ,czyli około 18 złotych.
5. Dabur Amla z dodatkiem jaśminu 300 ml. 40 funtów egipskich ,czyli około 20 złotych. Cena w Polsce za egzemplarz 200 ml wynosi 25 złotych (helfy.pl) ,więc moja 300 mililitrowa wersja kosztowałaby pewnie około 30.

Podsumowując ,za 5 olei zapłaciłam mniej więcej 80 złotych. W związku z tym średnia zapłata za kupiony przeze mnie olej wynosi 16 złotych ,co myślę jest ceną bardzo korzystną :) Kupując olej kokosowy i dwa rodzaje amli w Polsce ,zapłaciłabym o 17 złotych więcej ,czyli niepotrzebnie wydałabym pieniądze ,za które w Egipcie i nie tylko mogłabym kupić jeszcze jeden olej.

Na powyższym zdjęciu znajduje się jeszcze jeden tajemniczy przedmiot. To krem kokosowy kondycjonujący włosy marki Mink przeznaczony do włosów przetłuszczających się. Ma pojemność 500 gram i kosztował około 8 złotych. Niestety jego zapach w bardzo niskim stopniu przypomina kokosa, jednak mimo to jak na razie po pierwszym użyciu produkt ten mnie nie rozczarował :)

Mam zamiar wykańczać każdy olej po kolei i publikować na blogu recenzję danej sztuki :) Myśl o tym jak będą mogły wyglądać moje włosy po wykończeniu wszystkich pięciu napawa mnie ekscytacją i wielką motywacją. Postanowiłam więc dobrze ten proces udokumentować :) Jutro w kolejnym już poście wstawię zdjęcie moich włosów przed intensywną olejową kuracją. Będę informować Was o tym jakiego oleju obecnie używam ,a także wstawiać zdjęcia przy początku opakowania olejku i przy jego zdenkowaniu :D

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę mile spędzonego sobotniego wieczoru :)
Algadia.


10 komentarzy:

  1. Strasznie zainteresował ten olej aloesowy. Jest też na parafinie? :) Zazdroszczę zakupów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to że tak :) Jego pełen skład to: Liquid Paraffin - Aloe Vera Extract - Isopropyl Myristate - Caprylic/Capric Triglycedride - Isohexadecane - Fragnance - BHA - BHT - Vert Covasol W7035 CI 42090, CI 19140

      Usuń
  2. a olej wężowy? chętnie poczytałabym o nim coś więcej bo pierwsze słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wedle życzenia ,wypiszę wszystko co napisał o nim na opakowaniu producent :)
      Liza Snake Oil:
      -Powstrzymuje wypadanie włosów i przyśpiesza ich porost.
      -Ułatwia układanie kręconych włosów.
      -Zapobiega rozdwajaniu się końcówek włosa.
      Sposób użycia:
      -Zaaplikować olej na włosy i wykonać jednominutowy masaż skalpu ręką.
      -Olej powinien zostać zaaplikowany na włosy dwie godziny przed ich myciem.
      Składniki:
      Snake oil - jojoba oil - olive oil - almond oil - Castor oil - Paraffin oil

      I to by było na tyle :) Ja osobiście zamierzam stosować go zupełnie inaczej niż zaleca producent. Tradycyjnie już łyżka oleju do wanny i kąpiel dla włosów według TheBlondHairCare :) Potem całonocne odżywianie.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe zakupy i zaoszczędziłaś :D czyli 2w1 :D
    Jestem ciekawa recenzji tego oleju wężowego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja oleju wężowego będzie druga w kolejności zaraz po oleju kokosowym :) Olejowanie wykonuję co dwa dni więc można jej się spodziewać całkiem niedługo :D
      Również pozdrawiam

      Usuń
  4. Olej wężowy mnie zaintrygował, również będę czekać na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojeej, przypomniało mi się wszystko ^^ wakacje były mega, w sumie chyba każde nasze są :P a zwłaszcza kocham ten nasz szał zakupowy przed wyjazdem :*

    OdpowiedzUsuń